Jak powinien wyglądać pasywny portfel?

Skład wzorcowego pasywnego portfela w Q1'26

  • 52,5% #akcje
  • 31,1% #obligacje
  • 12,7% #złoto
  • 1% aktywa cyfrowe
  • 2,3% alternatywy
  • 0,5% towary

na podstawie WisdomTree CIOMarket Update - February 2026. 

Zanim się rzucicie do zmiany swoich portfeli, przeczytajcie do końca.

Po pierwsze dlaczego wzorcowy i kto go ustanowił?

Odpowiedź jest prosta: Pan Rynek.

Jednym z 3 głównych założeń pasywnego inwestowania jest … lenistwo. Nie oznacza to, że nie należy kupować/sprzedawać. Nie należy “kombinować”, tylko podążać za tym co mówi Rynek.

Jak Rynek chwali/gani aktywa?

Przez wzrost/spadek cen (kapitalizacji) czyli przepływ kapitałów. Jeśli uznaje, że dane aktywo jest “za tanie” to przelewa kapitały i podnosi jego cenę. Udział takiego aktywa w portfelu rośnie - patrz złoto w ostatnich latach. Jeśli coś jest przewartościowane, Rynek (uczestnicy) wycofuje kapitały i obniża wycenę.

Inwestor pasywny nie próbuje być mądrzejszy niż Rynek.

Nie próbuje go wyprzedzać, choć pokusa jest ogromna. Sprzedać, zanim inni to zrobią i obniżą ceny. Nagroda za taki udany ruch, może być też ogromna. Kto nie chciałby zarabiać, gdy inni wokół liżą rany. Nie dość, że majątek, to jeszcze +100pkt do wyceny ego.

Jeśli przezwyciężymy pokusę pokonania Rynku to powinniśmy go naśladować. Co to w praktyce oznacza?

Ortodoksyjny pasywny rewolucjonista (OPR), który wyznaje zasadę efektywności rynków, powinien zbudować portfel z rozkładem aktywów równym ich globalnej kapitalizacji.

Jeśli wszystkie notowane akcje na świecie są warte 52,5% ogólnej wartości wszystkich aktywów to OPR powinien mieć ich tyle w portfelu. I właściwie nic nie musi robić dalej, bo zmianę udziałów w portfelu, będą załatwiały zmiany ich cen.

Rośnie cena złota, a jednocześnie spadają akcje? Rośnie udział złota w portfelu rynkowym, spada udział akcji.

Plusy takiego ortodoksyjnego podejścia?

  • OPR nie musi podejmować decyzji (robi to za niego  Rynek)
  • zawsze uczestniczy we wzrostach do samego końca
  • oszczędza czas na obserwowanie rynku, podejmowanie decyzji, budowanie strategii
  • brokerzy i urzędy skarbowe go nie lubią, bo nie płaci prowizji i podatków (dopiero przy wypłacie kapitału)
  • ma prostą strategię inwestycyjną i zdywersyfikowany globalny portfel

Minusy:

  • OPR zawsze uczestniczy w spadkach
  • to nie jest “jego” strategia, może być niedopasowana do jego celu, potrzeb i akceptacji ryzyka
  • nie znajdzie instrumentów, które pozwolą mu idealnie odwzorować skład portfela (np. duża część obligacji jest niepłynna w portfelach banków centralnych)
  • portfel OPR będzie zawsze “średni”, nigdy nie pochwali się, że ma najwyższe stopy zwrotu - czytaj  nie będzie lubić tego portfela
  • w portfelu będą aktywa, których “nie rozumie” albo są sprzeczne z jego filozofią inwestycyjną,
  • OPR aktywnie nie zarządza ryzykiem - w czasie baniek pompowane aktywa mogą zdominować portfel
  • dla polskiego inwestora duży udział obligacji w walucie może podwyższać ryzyko (zmienność) ze względu na zmiany kursów walutowych

Czy argumenty praktyczne oraz niedopasowanie powoduje, że ten portfel jest tylko teoretycznym wzorcem? Prętem z Serves, który ładnie wygląda w muzeum?

Czy może jedynie bazą, fundamentem na którym powinniśmy zbudować własny portfel, lepiej dostosowany do swoich potrzeb? Tak, żeby łatwiej z nim wytrzymać i jednak trochę go polubić.

Tylko czy to jest wtedy jeszcze inwestowanie pasywne?

PS. Inspiracją do tekstu był komentarz Raph Antoine ze strony Banker on Wheels do materiału WisdomTree oraz książka Your perfect portfolio Cullen Roche w której opisuje tę strategię, jako Global Financial Asset Portfolio. Roche stosuje wersję uproszczoną (tylko akcje i obligacje).

PS. 2 Wyniki takiego portfela rynkowego ważonego kapitalizacją:

Średnia skumulowana realna stopa zwrotu za lata 1960 - 2017 +4,45%

odchylenie standardowe 11,2%

wynik ponad stopę wolną od ryzyka +3.39%.

Historical Returns of the Market Portfolio, The Review of Asset Pricing Studies (Oxford Academic)

Często zadawane pytania

Pasywne lub jak kto woli oszczędne inwestowanie polega na kupowaniu zróżnicowanego portfela globalnych aktywów w tani sposób. Bez głębokiego analizowania jakie aktywa (wszystkie) powinny się znaleźć w portfelu i kiedy (zawsze) i w jakich proporcjach (tak jak kapitalizacja na giełdach).
Pasywny inwestor nie spekuluje, kupuje szeroki portfel w postaci tanich (najczęściej ETF-ów) instrumentów.