- Ile warte będzie 800+ za 18 lat?
- Kalkulator Procentu Składanego
- Obligacje czy ETF-y?
- Czym właściwie jest ETF?
- Gdzie jest haczyk?
- Jak nie spanikować w czasie spadków na giełdzie?
- Największe ryzyko pojawia się na mecie, a nie na starcie
- Plan inwestowania
- Logistyka, jak zacząć inwestować 800+ w globalne ETF-y akcyjne
- Nie ma jednej, najlepszej drogi
Maksa znam od … zawsze. Połączyła nas nauczycielka, która wskazała mnie jako źródło, z którego się Maks się dowie, co “było na lekcjach”, gdy był chory. Gdyby tylko wiedziała, co z tego wyniknie ;)
Myślałem, że Maks zostanie typem samotnego wilka już do śmierci. Dlatego o mało nie spadłem z krzesła, gdy usłyszałem:
“Będę miał dziecko. Chcę mu założyć jakąś książeczkę mieszkaniową. Nigdzie nie mogę tego znaleźć w sieci. Podpowiedz”
Musiałem się otrząsnąć ze stuporu, w który wprowadził mnie ten przekaz.
“Yyyyy spotkajmy się na partyjkę Power Grid to pogadamy”.
Tym razem rozgrywka ulubionej strategicznej planszówki ugrzęzła na początku, bo mój system operacyjny został zajęty rozszyfrowaniem finansowych puzzli Maksa, Marii i potomka Marka.
Ile warte będzie 800+ za 18 lat?
- Dobra, czyli nie masz kredytu hipotecznego, masz jakieś oszczędności? Na ile Ci wystarczą, gdybyś nie miał innych dochodów?
- Dla mnie na 5 lat.
- Dobra, a dla całej rodziny?
- Pewnie na 2 lata.
- Ok. Ta książeczka mieszkaniowa to znaczy, chcesz kupić Markowi mieszkanie?
- No najpierw muszę uzbierać. Z tych 800+ chciałem.
- Policzmy. Jak będziesz wpłacał 800 zł co miesiąc przez 18 lat to uzbierasz 172 tys zł. Tyle będzie na koncie, ale realnie kupisz za nie tyle jakbyś miał 101 tys zł teraz. Resztę zje Ci inflacja. I to jeśli będzie tylko 3% rocznie.
- Cooo? Żartujesz chyba???
- Nie mamy pana płaszcza i co Pan nam zrobi. Inflacja też nie przeprasza.
Policzyć, ile wyparuje przy 5% inflacji? Prawie 100 tys. Twoje 172 tys. zł będzie warte niecałe 72 tys. zł. dzisiaj.
- Bez sensu.
- Wyluzuj. Nie ma róży bez ognia. Po pierwsze, zakładam, że nie podnosisz wpłat tych 800 zł przez 18 lat, czyli tak jakbyś wpłacał co roku mniej. Po drugie, możesz zainwestować tę kasę tak, żeby ochronić ją przed inflacją.
- Najprostsze są obligacje antyinflacyjne. Są antyinflacyjne, bo ich oprocentowanie rośnie albo spada, tak jak inflacja. A jeszcze dodatkowo Państwo dodaje ok. 2-3% rocznie. Przez 18 lat powinny Ci dawać trochę ponad inflację. Czyli inflacja Ci ich nie skonsumuje.
- Tu masz kalkulator, którym możesz się pobawić - ile uzbierasz, przy jakiej stopie zwrotu.
Kalkulator Procentu Składanego
Zobacz, jak Twój kapitał rośnie w czasie dzięki potędze procentu składanego.
- Przy wpłatach 800 zł, 2,5% ponad inflację i 18 latach wychodzi 218 tys. zł.
- To mieszkania za to nie kupię :(
Obligacje czy ETF-y?
- Pytanie, ile potrzebujesz?
- Coś ok 350 tys zł.
- To potrzebujesz większe zyski czyli również więcej ryzyka. Sprawdźmy co się stanie, jak będziesz inwestować 800 zł w globalne ETF-y akcyjne. W przeszłości dawały ok. 7% powyżej inflacji. Po 18 latach wychodzi 346 tys. zł Połowa to wpłaty, połowa zyski.
- To ma sens. Tylko co to te globalne ETF-y akcyjne?
Czym właściwie jest ETF?
- To takie koszyki akcji np. z całego świata. Zamiast samodzielnie kupować akcje tysięcy firm, kupujesz jeden instrument czyli taki koszyk, a w nim są już kawałki akcji, kilku tysięcy największych światowych firm.
- I co to daje?
- Rozkładasz ryzyko. Nawet jak 10 firm upadnie to dla Ciebie nie będzie to miało wielkiego znaczenia.
- Ile to kosztuje?
- Mało. Zazwyczaj ok 0,2% od Twoich pieniędzy (wpłat i zysków) co roku. To jest tzw. opłata za zarządzanie Twoimi pieniędzmi. Fundusz pobiera ją automatycznie, nic nie musisz sam opłacać. Czyli, jak masz zainwestowane w ETF-ie 100 tys. zł to fundusz pobierze około 200 zł rocznie. Dokładnie ile to będzie, możesz sprawdzić w dokumentach funduszu tzw. KIID. Dodatkowo masz opłaty w biurze maklerskim (prowizje i opłaty za prowadzenie rachunku).
Maks lekko się skrzywił, bo nie lubi jakichkolwiek prowizji.
Gdzie jest haczyk?
- Wartość tego koszyka będzie się wahać. Te ok. 7% średniorocznie oznaczało, że w jednym roku to było +20%, w kolejnym +10%, a w jeszcze kolejnym -15%. I oczywiście te 7% to nie jest gwarancja na przyszłość. Może być mniej, może być więcej. Cały dowcip polega na tym, czy wytrzymasz, jak będzie spadać.
- No jak wiem, że odbije to wytrzymam.
- Teraz to każdy jest twardzielem. A jak przyjdą mocne spadki to świat będzie “płonął”. Pamiętasz co się działo przy Covidzie? Albo w 2007 roku? Jak dzwoniłeś do mnie czy wypłacać kasę z banku, bo podobno mają upadać? Media będą rozgrzewały panikę, a Twoje inwestycje stopnieją nagle o 50%. Jak dodatkowo stracisz pracę, albo będziesz musiał wymienić samochód to weźmiesz to co jest i nogi zapas.
Dopóki nie sprzedasz ETF-ów to strata jest “na papierze”, ale psychologicznie trudna do wytrzymania.
- Bez sensu. To co radzisz Wujku Dobra Rada?
- Zbadajcie się razem z Marią.
- Co???
Zróbcie ankietę, która sprawdzi, jakie macie podejście do ryzyka.
- Czy łatwo wpadniecie w panikę, czy nie lubicie ryzyka finansowego, czy psychicznie trudno Wam będzie znieść spadki.
- Dawaj.
Wypełnij ankietę, która bada Twoją tolerancję na ryzyko finansowe
Maks był zdeterminowany, żeby wyjść ode mnie z konkretem.
W ankiecie wyszło, że ma średnią akceptację ryzyka. Podobnie jak Maria.
Jak nie spanikować w czasie spadków na giełdzie?
- Masz średnią akceptację ryzyka. Czyli jeśli obok tej kasy na mieszkanie dla Marka, będziecie mieli dodatkowe oszczędności na czarną godzinę tzw. poduszkę finansową mniej więcej o takiej samej wartości co zainwestowana kasa to jest szansa, że nie spanikujecie.
Po prostu, w razie potrzeby wykorzystasz te pieniądze z poduszki.
- Po drugie, najlepiej, jak ta kasa będzie zainwestowana na jakimś rachunku na który nie będziesz za często zaglądał. Czego oczy nie widzą, temu sercu nie żal.
- Po trzecie, nie sprawdzaj, ile przyniosły inne inwestycje, ile zarobił sąsiad spekulant. Nie porównuj się. Zwiększasz szanse na to, żeby trzymać się planu i nie kombinować.
- Dobra, a jak zacznę wpłacać i zacznie spadać?
- To akurat mały pikuś. Najgorzej, jak zacznie mocno spadać tuż przed osiemnastką Marka. Jak będziesz chciał wypłacać. Wtedy spadki będą najbardziej boleć.
- To trzeba sprzedać przed spadkami.
Jasne. A potem jeszcze wygrać w totolotka. I być pięknym i wiecznie młodym.
“Nie ma takiego miasta Londyn. Jest Lądek Zdrój”.
- Nie ma mądrych, którzy zawsze sprzedają w najlepszym momencie.
Największe ryzyko pojawia się na mecie, a nie na starcie
- Przed spadkami tuż przed wypłatą, trzeba się zabezpieczyć tak, że zaczniesz sprzedawać akcje wcześniej np. na 5 lat przed 18-tką. Tak jakbyś powoli wyhamowywał przed ścianą, zamiast wciskać hamulec do dechy tuż przed. Bo wtedy możesz nie wyhamować i walnąć w ścianę.
- I co z tą kasą ze sprzedaży?
- Możesz za nią kupować obligacje antyinflacyjne albo lokować w lokatach. Takie bezpieczniejsze inwestycje, które nie będą się wahać przed wypłatą z "książeczki mieszkaniowej" Marka.
- Ale wtedy mniej zarobię?
- Nie ma róży bez ognia.
Innym pomysłem jest np. wydłużenie momentu likwidacji książeczki czyli wypłaty. Zamiast na 18-tkę, kupisz mieszkanie po skończeniu studiów. Gdyby w okolicach 18-tki rynek nagle zanurkował.
- Dużo tego gdybania.
- Jak w filmach Barei. Trzeba sobie radzić w świecie absurdów i niepewności.
Alternatywą jest materac i karmienie inflacji.
- Co???
- Wkładasz kasę do materaca i zgadzasz się, że inflacja część tych pieniędzy skonsumuje za Ciebie.
- Bardzo śmieszne.
Dobra, załóżmy, że wejdziemy w te ETF-y. To co trzeba zrobić? Jak tę "książeczkę mieszkaniową" ogarnąć?
Plan inwestowania
- Najpierw spisz sobie ten plan.
Po co to robisz? Co będziesz robił w razie spadków? Kiedy chcesz wypłacić i w związku z tym, co robisz 5 lat przed końcem?
I ten spisany plan miejcie pod ręką, żebyście do niego zaglądali, jak przyjdą złe czasy. Co roku możecie do niego zaglądać i pytać:
“Dobra Gugała, jak stoicie z planem? Tylko prawdę mi mów”
Jak będzie plan to reszta to już prosta logistyka.
Logistyka, jak zacząć inwestować 800+ w globalne ETF-y akcyjne
- Otwierasz rachunek inwestycyjny czyli taki odpowiednik rachunku bankowego do inwestycji.
- Ustawiasz automatyczny przelew w swoim banku na 800 zł na ten rachunek
- Wybierasz ETF-akcyjny, który chcesz kupować. Są rankingi, jako podpowiedzi np. atlasetf.com
- Składasz zlecenie kupna albo ustawiasz plan inwestycyjny. Wtedy system sam kupuje wybrany ETF za pieniądze, które wskażesz co miesiąc.
- Jeśli Twój makler nie ma planów to powtarzasz zlecenie ręcznie co miesiąc.
Maks wyszedł ode mnie zmieszany ale nie wstrząśnięty. Miał nadzieję na coś pewnego, dostał odpowiedź scenariuszową. Tak to już z tym inwestowaniem jest.
Dzięki temu, że jest ryzyko, jest z…ysk.
Nie ma jednej, najlepszej drogi
Rozmowa z Maksem była trzecim scenariuszem z serii “Jak zainwestować 800+”
Scenariuszy może być tysiące, bo każdy rodzic ma inną sytuację życiową i finansową, inne doświadczenie z inwestowaniem, inne podejście do ryzyka.
Dlatego nie pokazywałem jednej najlepszej ścieżki. Bo takiej nie ma.
Trzeba ją sobie samemu wydeptać, odpowiadając na kilka pytań.
- ile z 800+ jesteśmy w stanie odłożyć na fundusz “Na start”?
- ile z 800+ chcemy przeznaczać na rozwój dziecka czyli kapitał ludzki, a ile na finansowy?
- kiedy planujemy ten Start czyli kiedy i ile będziemy chcieli wypłacać?
- czy mamy poduszkę finansową, która będzie zabezpieczać nas w razie negatywnych scenariuszy życiowych?
- czy w ciągu 18 lat planujemy większe zakupy/wydatki z kwot, które inwestujemy w funduszu “na start” dziecka?
- jakie mamy potrzeby i możliwości podejmowania ryzyka?
- jaką mamy psychiczną akceptację ryzyka?
Na podstawie odpowiedzi, trzeba ułożyć plan lub jak kto woli strategię inwestycyjną.
Najlepiej jest to zrobić wspólnie w rodzinie, a później skonsultować temat z profesjonalistą, któremu ufamy.
A później pozostaje działać.
18 lat to długi czas, który daje nam szanse na zebranie całkiem sensownej sumy “na start” dla naszego dziecka. Z drugiej strony, to na tyle długo, że czas będzie chciał zadrwić z naszych planów. Dlatego warto je, co rok czy dwa aktualizować.
Tylko dwie rzeczy są pewne.
Jedna to zmiany.
Druga to start naszego dziecka w dorosłe życie z kapitałem ludzkim i finansowym, jest nie do przecenienia.
Dlatego niezależnie od tego, czy zainwestujemy w jeden czy drugi kapitał wygramy dziecku szansę na “dobre wyjście z bloków startowych”.
Poprzednie odcinki z serii "Inwestowanie 800+"
Jak zainwestować 800+ cz. 1 - poduszka
Jak zainwestować 800+ cz. 2 - czas
-----------
Jak inwestujesz, możesz zarobić, ale też stracić pieniądze. Ten wpis nie jest ani poradą, ani rekomendacją inwestycyjną. Pomaga tylko nauczyć się inwestować.
Często zadawane pytania
Możesz wybrać rachunek maklerski na którym kupisz ETF-y z niskimi, a nawet bez prowizji. Wtedy możesz zacząć inwestować nawet od 100 zł i minimalne prowizje nie będą przeszkodą.
Sprawdź rankingi maklerów do małych inwestycji w ETF-y np. na stronie Marcina Iwucia czy Mateusza Samołyka.
Standardowy podatek od zysków w ETF-y wynosi w Polsce 19% (w 2026 roku).
Po sprzedaży ETF-ów z zyskiem, Twoje biuro maklerskie prześle Ci PIT8C na podstawie, którego rozliczysz podatek od zysków. Uwaga! zagraniczne biura maklerskie nie przesyłają takich PIT-ów, musisz wyliczyć należny podatek sam.
Jeśli sprzedasz ETF-y i przekażesz dziecku pieniądze przelewem bankowym, jako darowiznę, to powinno zgłosić to jako darowiznę w Urzędzie Skarbowym. Wtedy nie zapłaci podatku od darowizny (1 grupa podatkowa).
Jeśli przekażesz w darowiźnie ETF-y to Urząd Skarbowy potraktuje koszt ich nabycia jako 0 zł i wtedy dziecko będzie musiało zapłacić 19% od całej sumy. Niezależnie od tego czy ETF-y przyniosły zysk czy nie.
UWAGA! To nie jest porada podatkowa. Skonsultuj się z doradcą podatkowym, jak wygląda Twoja sytuacja.
Możesz zainwestować nie więcej niż to co otrzymał*ś w ramach 800+ czyli maksimum od urodzenia dziecka.
Jeśli sprzedasz te obligacje to limit Ci się nie odnowi np.
dziecko urodziło się 10 miesięcy temu. Kupiłeś obligacje za 8000 zł (10*800+). Następnie po 3 miesiącach sprzedałeś wszystkie obligacje.
Gdybyś chciał/a je odkupić to możesz tylko za 3*800zł czyli 2400 zł.
W przypadku dwójki dzieci, masz podwójny limit czyli znów tyle, ile otrzymał*ś w ramach 800+.
"Lepsze" zależy od tego, jaka jest Twoja tolerancja na ryzyko finansowe.
ETF-y dają szansę na wyższy zysk, ale ich wartość będzie się wahać - rosnąć i spadać. Pytanie czy wytrzymasz te wahania i nie sprzedasz w dołku.
Szczególnie jest to niebezpieczne tuż przed wypłatą (18 urodziny dziecka).
Możesz zarządzić tymi ryzykami:
- zgromadź finansową poduszkę, której użyjesz w razie potrzeby wcześniejszej wypłaty
- sprawdź, jak tolerujesz ryzyko np. ankietą ze strony https://oszczedny-inwestor.pl/artykuly/jakie-ryzyko-finansowe-wytrzymam-i-jak-to-zbadac
- zacznij od inwestowania mniejszych kwot i zobaczysz jak się z tym czujesz.
Obligacje rodzinne są "nudne", ale bezpieczne i gwarantują ochronę przed inflacją. Zarobisz mniej, ale będziesz spać spokojniej.
Spróbuj:
- sprawdzić swoją tolerancję ryzyka finansowego w ankiecie na stronie https://oszczedny-inwestor.pl/artykuly/jakie-ryzyko-finansowe-wytrzymam-i-jak-to-zbadac
- wyobrazić sobie, co zrobisz, gdy inwestycje z 800+ spadną o połowę i ich wartość nie będzie się podnosić przez kilka lat? Jeśli Cię to przeraża zmniejsz kwoty, które chcesz inwestować albo zrezygnuj z ETF-ów i zainwestuj tylko w obligacje,
- zabezpieczyć bazę w obligacjach skarbowych, a inwestować tylko nadwyżki, których spadek wartości nie będzie Cię przerażać.
Pamiętaj, że gdy akcje rosną, Twoja akceptacja ryzyka jest większa i Twoje wyobrażenie, jak zachowasz się w trakcie spadków będzie nadmiernie optymistyczne. Zacznij ostrożniej.